wtorek, 15 lipca 2014

wine & coffee



Wszystko co dobre szybko się kończy. Wróciliśmy z chłopakiem z Sopotu, było fantastycznie :) Trafiliśmy na piękną pogodę, znalazłam dwa dobre studia tatuażu, pozwiedzaliśmy, połaziliśmy. Strasznie żałuję, że nie poszliśmy na koncert Boba Sinclara, który był akurat podczas naszego pobytu w miejscu oddalonym o 15 min spacerkiem od nas... Ale cóż, będą następne koncerty. Mimo to ,,Cinderella" bardzo kojarzy mi się z tym wyjazdem ;)  Sopot był pierwszym celem tegorocznych wakacji, mam nadzieję, że starczy nam czasu (i pieniędzy :D) na pozostałe!


















sweter, spodnie H&M
naszyjnik Katherine
buty SequinShoes

w: Galeria 63, Sopot
Polecam :)

4 komentarze:

  1. świetne fotografie jak i modelka;)
    pozdrawiam woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. KOBO ,,Sensual Purple" 305 + Avon ,,Red vixen" z serii Sexy :)

      Usuń